Królowa suplementów

Posted on Posted in ciało w formie, zdrowie

Ostatnio w necie furorę robi #tenyearschallenge, czyli takie podsumowanie swojej ostatniej dekady. Ludzie wrzucają zdjęcia i dzielą się różnymi bardziej i mniej prywatnymi historiami. Ta akcja mnie też skłoniła do refleksji i zastanowienia się, jak ja się czuję ze sobą dzisiaj i co się zmieniło przez te ostatnie dziesięć lat. Wzięłam nawet do ręki album, a nawet kilka albumów ze zdjęciami. I wiecie co? Wszystko się zmieniło!

Zmieniło się tak bardzo, że ze współczuciem patrzę na siebie sprzed lat. Dziś jestem zdrowa, zadowolona i pełna energii, robię to, co kocham robić. Inaczej myślę, inaczej jem, inaczej oddycham i wreszcie inaczej wyglądam. Wkrótce mam kolejne urodziny i zamiast frustracji czuję autentyczną radość, bo podobam się sobie w lustrze, a kolejną cyferkę witam z ciekawością i apetytem.

Kiedy prowadząc kolejne wykłady, prelekcje czy warsztaty, mówię, ile mam lat, widzę niedowierzanie w oczach. Pewnie dlatego bardzo często jestem pytana o sposób jedzenia oraz o to czy się suplementuję.

Odpowiedź brzmi tak! Suplementuję się. W różnych porach roku wspomagam się różnymi witaminami, minerałami czy ziołami. Ale jest ta jedna jedyna, która towarzyszy mi niezmiennie przez cały rok i jest to witamina C, jak dla mnie niekwestionowana Królowa wszelkich suplementów.

Jej niezwykle szerokie spektrum działania rodzi pytanie, czy można ją dalej nazywać po prostu witaminą. Lista dobrodziejstw wit. C jest długa, warto wymienić m.in.:

  • jest silnym przeciwutleniaczem – bierze udział w procesach detoksykacyjnych. Poprzez niszczenie wolnych rodników zmniejsza uszkodzenia komórek powstałe w wyniku starzenia się, czy reumatoidalnego zapalenia stawów, a także zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworów jamy ustnej, przełyku, żołądka, wątroby, odbytnicy, szyjki macicy oraz płuc,
  • stymuluje syntezę kolagenu i elastyny – białek, które występują we wszystkich tkankach naszego organizmu i z których zbudowana jest nasza skóra – więc redukuje zmarszczki i likwiduje „pajączki” (popękane naczynka)
  • hamuje przekształcanie się azotanów (konserwantów używanych m.in. do konserwowania mięsa i jego przetworów) w rakotwórcze nitrozoaminy,
  • obniża ciśnienie krwi, zapobiega nadciśnieniu,
  • hamuje odkładanie się cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych, obniża poziom LDL (złego cholesterolu) podwyższając poziom HDL (dobrego cholesterolu),
  • obniża ryzyko zachorowania na choroby serca, miażdżycę i udar,
  • hamuje rozwój zaćmy,
  • przyspiesza gojenie się ran, złamań, sińców,
  • reguluje stężenie glukozy we krwi,
  • podnosi odporność organizmu.

Czy to nie lepsze niż wszystkie botoksy świata? Dla mnie lepsze, a nawet bezkonkurencyjne. Zwłaszcza, że witamina C sprawdza się również w walce ze smogiem. „Polska się dusi” alarmują media. Benzen, ołów, pyły zawieszone – wdychamy powietrze, które nam szkodzi. A dzięki witaminie C możemy w zależności od dawki neutralizować lub nawet usuwać metale ciężkie z organizmu.

Witamina C (kwas L-askorbinowy) jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, który jednocześnie nie potrafi jej wytworzyć. Efekt? Musimy ją sobie dostarczać! Niestety ta zawarta w pożywieniu jest jedną z najbardziej wrażliwych witamin wystawionych na działanie czynników zewnętrznych. Wzrost temperatury, światło, a także kontakt z powietrzem powoduje, że ilość witaminy C w pożywieniu znacznie się zmniejsza – trudno więc dostarczyć odpowiednią dawkę w ten sposób. Dlatego niedobory witaminy C uzupełnia się poprzez dodatkową suplementację.

Oczywiście rodzi się pytanie, jak mądrze wybrać z ogromu propozycji na rynku.

Mogę się z Wami podzielić, co ja wybrałam, czego używam i na co zwróciłam uwagę przy tym wyborze.

Po pierwsze trzeba wiedzieć, że czysta witamina C to kwas L-askorbinowy, ale przyjmowanie dużych dawek kwasu L-askorbinowego może powodować negatywne i dokuczliwe reakcje ze strony przewodu pokarmowego, objawiające się np. bólami żołądka i efektem przeczyszczenia, gdyż podrażnia on błonę śluzową tego narządu. Znacznie lepiej tolerowany i przyswajany przez nasz organizm jest askorbinian sodu, czyli pochodna kwasu L-askorbinowego, jednak zawartość samej witaminy jest wówczas mniejsza. I tutaj właśnie mAG Witamina C buforowana znalazła świetne rozwiązanie, czyli takie połączenie obu substancji, żeby bez uszczerbku na efektywności, działać jak najłagodniej dla żołądka nawet przy bardzo długim codziennym stosowaniu.

Po drugie, ważne dla mnie jest, czy produkt nie zawiera substancji pomocniczych ani dodatków do żywności. I mAG Witamina C nie zawiera nic prócz kwasu L-askorbinowego i L-askorbinianu sodu.

Podoba mi się także postawa firmy, która szuka nowych rozwiązań, podążając za potrzebami swoich odbiorców, takich jak ja na przykład. Jeszcze w tym roku zamierza wprowadzić w pełni wegańskie kapsułki żelowe, robione z tapioki. Póki co kapsułki są z żelatyny wołowej, sprowadzanej z Indii, czyli kraju, gdzie jak wiadomo krowy są traktowane szczególnie 🙂

Witamina C firmy mAG to bardzo drobno zmielony proszek – wysypany z kapsułki można wmasować w skórę, co jest świetnym wykorzystaniem jej do wszelkiego rodzaju maseczek, które sama uwielbiam i stosuję.

Jeśli chcielibyście ją wypróbować, to teraz jest najlepsza okazja, bo wpisując zamieszczony poniżej kupon rabatowy możecie przez 10 dni od dzisiaj dokonać zakupu z 15% zniżką*, a dodatkowo jeśli się zarejestrujecie, otrzymacie stały rabat 5% na wszystkie następne zakupy.

Warto? Warto, bo dobrze mieć swoje sprawdzone tropy na ścieżce do zdrowia.

link do sklepu: https://www.sklep.magterapia.pl/pl/p/mAG-Witamina-C-/8

kupon rabatowy: WITC15MB

 

Oczywiście przed przystąpieniem do kuracji koniecznie skonsultuj się z lekarzem albo lepiej zapoznaj go z publikacjami na ten temat :))

*zniżka obowiązuje do max. 5 szt. produktów, przy większej ilości kod nie będzie działał

tekst: Magda Brejdygant

źródła: Institut for Integrative Nutrition,

www.doctoryourself.com

http://www.zdrowie.med.pl

One thought on “Królowa suplementów

  1. I proszę jak łatwo być piękną i młodą. Polecam wit C połączoną z pozytywnym stosunkiem do życia

Pozostaw odpowiedź M Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *