Zrelaksowany stan alfa

Posted on Posted in dusza i umysł, kurs relaksacji

Dzisiaj nieco bliżej i w sposób bardziej praktyczny zajmiemy się osiąganiem zrelaksowanego stanu alfa. W cyklu dziesięciu lekcji o tej tematyce prześledzimy kolejno alfa, theta i delta, czyli: relaksację, pogłębioną sugestywność i głębokie odprężenie w stanie intensywnej obecności duchowej. Prześledzimy je zwłaszcza pod kątem konkretnych technik i metod.

Zrelaksowany, twórczy stan umysłu alfa możemy potraktować jako pierwszy poziom odprężania się oraz doświadczania głębszych wymiarów naszej psychiki i świadomości.

Zrelaksowanego stanu alfa doświadczają wszyscy zarówno podczas zasypiania i podczas budzenia się.

Jednak poprzez zaznajomienie się z technikami relaksacyjnymi jesteśmy w stanie używać tego stanu także na jawie, w sposób celowy, w różnych okolicznościach życiowych.
Stan alfa jest bardziej twórczy, niż zwykły stan świadomości beta, jest też bardziej przyjemny zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie.

Kiedy np. dopadają nas jakieś ujemne emocje, gdy za nimi podążamy i czujemy się spięci i zestresowani, wówczas pobudzenie mózgu zazwyczaj osiąga częstotliwość powyżej 18Hz i możemy to potraktować jako ujemne (negatywne) beta.

Gdy jednak odprężymy się zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie, wówczas stopniowo przechodzimy do alfa i nasze emocje stopniowo transformują się z ujemnych, toksycznych i męczących, w emocje pozytywne: bardziej radosne, lekkie, świetliste i przyjemne.

O tym, że stan relaksacji oddziałuje pozytywnie zarówno na nasze emocje, jak i na nasze zdrowie fizyczne mówił zarówno Edmund Jacobson, jak i Johannes Schultz, twórca treningu autogennego.

Stan alfa – pierwszy stopień odprężania się

Przyjmijmy tutaj, że stan alfa potraktujemy jako pierwszy stopień odprężania się, uwalniania się od napięć emocjonalnych i fizycznych. Jako główną technikę stosunkowo szybkiego wchodzenia w taki stan fizycznego i emocjonalnego odprężenia możemy potraktować zrelaksowane oddychanie.

Jeśli jednak mielibyśmy problemy z szybkim relaksowaniem się poprzez oddech, wówczas z pomocą może przyjść nam pulsacja czy metoda Jacobsona, czyli progresywna relaksacja mięśni. Te obie metody mogą już same w sobie wyzwolić w nas zrelaksowany stan alfa lub przynajmniej istotnie nas do niego zbliżyć (zarówno relaksująca pulsacja, jak i metoda Jacobsona zostały szczegółowo opisane w pierwszych lekcjach tego kursu).

Warto jednak wspomnieć, że bardzo wiele czynności i codziennych aktywności może sprzyjać wyzwalaniu stanu alfa:

  • zrelaksowana gimnastyka całego ciała, podczas której wczuwamy się we wszystkie
    jego rejony i staramy się pogłębić naszą komunikację pomiędzy ciałem i umysłem.
    Możemy wykorzystywać wszelkie rodzaje aktywności ruchowej, jako ćwiczenia pogłębiające odprężenie.
  • bieganie lub pływanie, kiedy nie koncentrujemy się jedynie i zasadniczo na wysiłku i mobilizacji, by osiągnąć jakiś rezultat (czasowy, bądź ilościowy), ale bardziej skupiamy się na samej aktywności (ruch dla ruchu), próbując naturalnie być tu i teraz.

Co zrobić przy zbyt dużym napięciu

Osoby, które chcą się zrelaksować np. poprzez świadome oddychanie, czy metodę Jacobsona, ale czują, że są zbyt mocno zestresowane i napięte, by wczuwać się w daną metodę, mogą zastosować np. relaksującą kąpiel.

Ciepła kąpiel, a także sauna, w sposób naturalny rozluźnia układ mięśniowy, poprzez co zbliżamy się do odprężenia emocjonalnego i stanu alfa. Możemy do kąpieli czy sauny dodać nieco naturalnych olejków zapachowych, co dodatkowo działa odprężająco.

Podczas takiej kąpieli powinniśmy po prostu być tu i teraz, czyli skupiać swoją uwagę na
odprężeniu i regeneracji oraz na coraz bardziej naturalnym odczuwaniu swoich mięśni i oddechu. Warto wówczas na chwilę odłożyć na bok wszystkie swoje myśli i koncepcje.

Po relaksującej kąpieli dużo łatwiej przyjdzie nam wykonywanie zrelaksowanego oddychania i wyzwolenie stabilnego stanu alfa.
Na marginesie: intensywne wycieranie się ręcznikiem również może być formą masażu ciała, sprzyjając naszemu odprężeniu i uwolnieniu się od sztywności.

Odprężanie się poprzez codzienne czynności

Do wprowadzania się w odprężenie i bardziej twórczy stan umysłu (alfa) możemy wykorzystywać nie tylko zrelaksowane uprawianie sportu i gimnastyki, ale także szereg innych czynności życiowych. Może być to nie tylko zrelaksowany spacer wokół domu,
w parku, czy w lesie, ale praktycznie każda aktywność, jeżeli mamy taką intencje i nastawienie.

Np. kiedy sprzątamy pokój, czy mieszkanie, to nie musimy koncentrować się np. na tym, że bałagan nas denerwuje, ale bardziej możemy skupiać się na wyobrażeniu, że poprzez porządki wprowadzamy coraz więcej harmonii do naszego otoczenia.

Także wszystkie czynności pielęgnacyjne, typu mycie twarzy, branie prysznica, mycie zębów, czesanie się i inne, możemy traktować jako okazję do odprężenia się i poprawienia kontaktu z samym sobą. Decyduje o tym nasze nastawienie.

Podobnie możemy potraktować wizytę u fryzjera, kosmetyczki, w gabinecie Spa, czy w klubie fitness. Skupiamy się wówczas na intencji odprężenia i zagłębiamy się w przyjemność i błogość, którą czerpiemy z danej okoliczności.

Dzięki takiemu nastawieniu coraz częściej wprowadzamy się w twórczy i zrelaksowany
stan umysłu alfa.
Skuteczność zrelaksowanego oddechu

Metodę zrelaksowanego oddychania możemy potraktować jako podstawową i uniwersalną metodę wchodzenia w stan alfa. Oczywiście jeżeli ktoś zagłębi się jeszcze bardziej, to może wykorzystywać ją także jako podporę do wchodzenia w jeszcze głębsze poziomy.

Jednak podstawową cechą zrelaksowanego oddychania jest poprawa komunikacji między naszym ciałem i umysłem. I właśnie ta poprawa integracji ciała i umysłu jest istotną cechą stanu alfa. W praktyce powoduje to także lepszą łączność z naszymi emocjami oraz lepszą współpracę pomiędzy myśleniem analitycznym i wyobraźnią.

Kontakt z własnymi emocjami, ich samoświadomość, sprzyja transformacji emocji negatywnych w pozytywne.

W stanie integracji ciała i umysłu, w stanie alfa, świadomość i ciało są połączone
oddechem, niczym klamrą, która je spina i harmonizuje.

Technikę relaksacji poprzez oddech

Możemy po prostu przez kilka minut jedynie śledzić swój oddech i być całkowicie tu i teraz. Samo wczuwanie się w swój oddech jest metodą bardzo skuteczną i zupełnie wystarczającą.

Możemy jednak pomagać sobie w naszym skupieniu poprzez liczenie w myślach rytmu naszego oddechu. Np. podczas robienia wdechu
– liczymy w myślach do 4,
– krótkie zatrzymanie: liczymy do 2,
– wydech: liczymy do 4,
– krótki bezdech: liczymy do 2.

Podczas wykonywania krótkiego zatrzymania – po wdechu i wydechu – nie zaciskamy krtani, ale pozostawiamy gardło zrelaksowane.

Jest to przykładowy sposób odliczania. Możemy odliczać także w rytmie 6-3-6-3,
lub jeszcze inaczej (np. jedynie wdechy i wydechy, bez fazy zatrzymania i bezdechu).
Istotne jest tutaj połączenie naszej uwagi i oddechu.

Poprzez odliczanie w myślach podczas poszczególnych faz, bardziej świadomie wczuwamy się w nasz oddech i jesteśmy bardziej obecni.

Oddychać powinniśmy z przyjemnością i bez przesadnego wysiłku, traktując nasz oddech bardziej jako naszego sprzymierzeńca i przyjaciela, niż jako podwładnego.

Dodatkowym szczegółem podczas świadomego oddychania jest to, co dzieje się z naszymi oczami, z naszym wzrokiem. Przypadkowe skakanie oczu z przedmiotu na przedmiot zasadniczo jest oznaką rozproszenia i chaosu w naszych myślach. Aby tego uniknąć możemy podczas oddychania patrzeć bardziej w jednym kierunku – zdawać sobie sprawę z tego, co dzieje się z naszym wzrokiem.

Możemy również podczas oddychania potrzeć się przez chwilę w jeden punkt. Jednak nie potrzebujemy przesadnie się na nim koncentrować. Bardziej powinniśmy odczuwać, jakby ten punkt był częścią całości. Tak jakby punkt, na który patrzymy, był gdzieś w przestrzeni; patrzymy jednocześnie na ten punkt i ogarniamy przestrzeń.

autor: Rafał Seremet
foto: Aga Silska

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *