Światło a zdrowie – wzrok

Posted on Posted in zdrowie

Bez słońca nie ma życia. Światło słoneczne nie tylko generuje każdą formę życia na Ziemi, ale stanowi też nieodzowny element codziennego funkcjonowania, a co ważne, jest ściśle powiązany ze stanem fizjologicznym i psychicznym.

Od tysięcy lat nie ma cywilizacji, która by nie uznawała tej dobroczynności. Grecy jako pierwsi stworzyli teorię i opisali praktykę terapii słonecznej. W Heliopolis – starożytnym mieście słońca, znajdowały się świątynie – lecznice, w których schorzenia leczono za pomocą światła – określonego koloru używano na konkretny problem medyczny.

Dziś większość z nas jest narażona na wielogodzinne oddziaływanie sztucznego światła. Już samo to może być przyczyną chorób cywilizacyjnych. Jesteśmy przyzwyczajeni do pojęć takich jak złe odżywianie, zanieczyszczenie powietrza czy wody, lecz wciąż do powszechnego obiegu nie wszedł termin złego oświetlenia.

Przed wynalezieniem żarówki (nie podważając znaczenia tego wynalazku) ludzie wchłaniali światło naturalne gdyż spędzali więcej czasu na zewnątrz. Z czasem człowiek stopniowo zatracał poczucie naturalnego cyklu jasności i ciemności.

Oko ludzkie z natury przystosowuje się do każdej skali naświetlenia. Źrenica oka zwęża się broniąc się przed ostrym światłem, a rozszerza się przypadku jego braku. Gdy przebywamy we wnętrzach nasze źrenice są stale rozszerzone, wskutek czego z czasem zanika naturalna dynamika mięśnia tęczówki do zwężania i rozszerzania się.
Źrenica wolno przystosowuje się do innych stopni oświetlenia co powoduje odczuwanie oślepienia w kontakcie z jasnym światłem z zewnątrz. Sięgamy wtedy po okulary przeciwsłoneczne, a im częściej je wkładamy tym rzadziej pobudzamy źrenicę do zwężania….cywilizacyjne szaleństwo.

Aby przywrócić źrenicy jej właściwą funkcjonalność można stosować kilka prostych ćwiczeń*.

mruganie powiekami
nawilża, oczyszcza zewnętrzną gałkę oczną, wspomaga oko.

zakrywanie oczu dłońmi
usiądź, oprzyj łokcie na stole, połóż dłonie na twarzy
końce palców oprzyj na czole i skroniach, napiętym wnętrzem dłoni zrób maksymalnie ciemną komorę nad nosem i oczami
zamknij oczy, nie naciskaj na gałkę oczną (osoba z doskonałym wzrokiem zobaczy natychmiast całkowitą ciemność, jeżeli zobaczysz kolorową plamkę czy obraz – przedłuż ćwiczenie)
po kilku minutach odsuń dłonie nie otwierając oczu
po chwili otwórz oczy i mrugaj powiekami
jeżeli trzeba powtórz ćwiczenie, aż do zadowalającego skutku.

Nawet pozornie wypoczywające, zamknięte oczy cały czas pracują, także we śnie. Dbajmy o nie.

 

*metoda Batesa, pomaga również w leczeniu krótkowzroczności, astygmatyzmu, nadwzroczności, starczowzroczności, kurzej ślepoty i zeza.

opracowanie i foto: Aga Silska
na podstawie książki J.P.Couwenbergha „Chromoterapia i światłoterapia, czyli jak leczyć barwami i światłem”.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *