Smak i moc witaminy C

Posted on Posted in zdrowie

Denerwuję się słysząc reklamy coraz to nowych wynalazków firm farmaceutycznych.
Takie spoty reklamowe, poparte zazwyczaj autorytetem pani doktor, która to „z czystym sercem” poleca super produkt xyz (zamiast namawiać do usunięcia przyczyny choroby – nałogów, złej diety, stresu) powodują u mnie efekt odwrotny – bunt i jeszcze raz bunt.
Masa gotowych rozwiązań – na ból głowy to, a na ból pleców co innego – niby ułatwia nam życie, a tak naprawdę powoli, lecz skutecznie zamula nasze umysły, drenuje kieszenie, a korzyści przynosi głównie koncernom farmaceutycznym.

A czy pamiętacie jeszcze swojską, bezpieczną w leczeniu wielu dolegliwości witaminę C?

Lista dobrodziejstw wit. C jest długa, warto wymienić m.in.:

  • jest silnym przeciwutleniaczem – bierze udział w procesach detoksykacyjnych. Poprzez niszczenie wolnych rodników zmniejsza uszkodzenia komórek powstałe w wyniku starzenia się, nowotworów, reumatoidalnego zapalenia stawów, a także zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworów jamy ustnej, przełyku, żołądka, wątroby, odbytnicy, szyjki macicy oraz płuc,
  • stymuluje syntezę kolagenu – białka, które występuje we wszystkich tkankach naszego organizmu,
  • hamuje przekształcanie się azotanów (konserwantów używanych m.in. do konserwowania mięsa i jego przetworów) w rakotwórcze nitrozoaminy,
  • obniża ciśnienie krwi, zapobiega nadciśnieniu,
  • hamuje odkładanie się cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych, obniża poziom LDL (złego cholesterolu) podwyższając poziom HDL (dobrego cholesterolu),
  • obniża ryzyko zachorowania na choroby serca, miażdżycę i udar,
  • hamuje rozwój zaćmy,
  • przyspiesza gojenie się ran, złamań, sińców,
  • reguluje stężenie glukozy we krwi,
  • podnosi odporność organizmu.

Zamiast przyjmować witaminę C w tabletkach warto zadbać o naszą dietę – codziennie jeść nieprzetworzone warzywa i owoce.
W mięsie, maśle, krowim mleku i produktach zbożowych witamina C znajduje się w ilościach znikomych.

Doskonałym naturalnym źródłem witaminy C są:

  • warzywa: czerwona i zielona papryka, brukselka, jarmuż, natka pietruszki, kalafior, kapusta czerwona i kwaszona, szpinak, ziemniaki, brokuły, szparagi, seler, kalarepa, pomidory
  • owoce: cytrusowe, kiwi, melony, ananas, czarna i czerwona porzeczka, truskawki, maliny, dzika róża, żurawina, jagody goji, jagody czarnego bzu, jeżyny, jabłka.

Dzienne zapotrzebowanie na wit. C to 70 mg (tj. ok. 100 gram kalafiora lub 50 gram czerwonej papryki). Większe zapotrzebowanie na tę witaminę mają osoby z gorączką, osłabione, żyjące w stresie, uprawiające sport, ciężko pracujące fizycznie, intensywnie rosnące, palące oraz kobiety ciężarne, karmiące, przyjmujące środki antykoncepcyjne.

Jak widać smak witaminy C niekoniecznie musi być kwaśny 🙂
Na zdrowie!

 

źródło: http://www.zdrowie.med.pl
opracowanie i foto: Aga Silska

One thought on “Smak i moc witaminy C

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *