senna bezsenność

Posted on Posted in aromaterapia

Jak to ze snem było. Z moim snem.

Od dzieciństwa kochałam czas wieczorny i nocny, dla równowagi wstawanie rano było autentyczną torturą. Tak było całe moje życie. Uznałam, że „taka po prostu jestem” i już.
W czasach, gdy małe dziecko było małe, faktycznie niedobory snu były dotkliwe, ale po przejściu tego okresu znowu wróciłam do nawyków sowy nocnej.

I tak aż do sierpnia tego roku, kiedy zupełnie bez zamiaru douczenia się w temacie snu trafiłam na bogaty w informacje wykład medyczny o … zdrowiu stawów. Od informacji o Nagrodzie Nobla z dziedziny medycyny, fazie wolnofalowego snu, receptorach GABA i hormonie wzrostu (somatotropina) wykład doszedł do punktu kulminacyjnego: organizm podczas głębokiego snu produkuje substancje regenerujące stawy.

Co prawda moje stawy są w przyzwoitej kondycji, ale zaczęło do mnie docierać (powoli jednakże), że podczas fazy głębokiego snu organizm sam „się naprawia” i dowodów naukowych na potwierdzenie tego faktu jest aż nadto.

No więc w takim razie jaka jest moja decyzja? Iść wcześniej spać czy nie iść ?

Martwiła mnie tylko jakaś dziwaczna, absurdalna myśl, że skoro będę chodzić wcześniej spać to będę się zachowywać jak małe dziecko…

Wykład wspomniał jeszcze o jednej substancji, o kwasie walerenowym (ang. valerenic acid), który jest jednym ze składników olejku eterycznego z waleriany. No to trafiony zatopiony, jak olejki eteryczne to ja poproszę. Od lat krążyłam wokół mieszanki olejków YL o nazwie RutaVaLa (olejki z ruty, lawendy i waleriany), ale mieszanka ta słynie z tego, że pod jej wpływem organizm znacząco obniża poziom hormonów stresu. Ja zestresowana się nie czułam i w związku z tym olejku nigdy wcześniej nie zakupiłam.

Teraz uznałam, że co mi tam, spróbuję.

No i wpadłam jak śliwka w kompot z RutaVaLa. Smaruję wyłącznie duże palce u stóp przed pójściem spać (mogłabym całe stopy) i przyznaję, że nigdy w życiu nie miałam takich doświadczeń. Śpię głęboko, dużo krócej niż zwykle, wstaję po 6h bez problemów (??) i co rano czuję się wypoczęta.

Zanim w sypialni zapanowała niepodzielnie RutaVaLa miałam bardzo dobre doświadczenia senne po smarowaniu stóp olejkami Peace&Calming oraz Valor (wszystko mieszanki YL).

Na szczęście mieszankę olejków na namaszczony sen możemy przygotować własnoręcznie.

Olejki eteryczne, które mogą (tak jak pisałam, olejki nic nie wymuszają na organizmie) wesprzeć nas jeżeli cierpimy na zaburzenia snu:

  • olejki z lawendy,
  • waleriany,
  • rumianku rzymskiego,
  • pomarańczy i mandarynki (łac. citrus reticulata).

Jeżeli ktoś korzysta z olejków YL to zalecane mieszanki to: RutaVaLa, Peace&Calming, Trauma Life, Stress Away. (źródło 1)

Można przygotować samodzielnie mieszankę olejków (źródło 2), która z cytowanego źródła nosi nazwę Mieszanka Redukująca Stres (Stress Reduction Blend)

  • 30 kropli olejku z lawendy (łac. Lavandula angustifolia)
  • 20 kropli olejku z rumianku rzymskiego (łac. Chamaemelum nobile)
  • 10 kropli olejku manarynki (łac. Citrus nobilis)
  • 5 kropli olejku z czystka (łac. Cistus ladanifer)

 

Inna mieszanka do własnoręcznego przygotowania to ang. Spiritual Blend (tłumaczenie słowa ‘spiritual’ na ‘duchowy’ nie oddaje w tej sytuacji znaczenia, zwrot musi zostać w wersji angielskiej)

  • 40 kropli olejku z drzewa cedrowego (łac. Cedrus atlantica)
  • 30 kropli olejku z jodły balsamicznej (łac. Abies balsamea)
  • 15 kropli olejku z drzewa sandałowego (łac. Santalum album)
  • 15 kropli olejku frankincense (łac. Boswellia carteri)
  • 5 kropli olejku z mirry (łac. Commiphora Myrrha)

Tyle źródła medyczne o olejkach i zaburzeniach snu. Olejki eteryczne są nieprawdopodobnie złożonymi chemicznie substancjami i co za tym idzie, często sprawiają niespodzianki. Gorąco polecam metodę wyboru olejku ‘na intuicję’ i eksperymentowanie.

Może się okazać, że nigdzie nie wymieniony olejek pod hasłem ‘sen’ przynosi nam spokojny, głęboki i odżywczy sen, czego z całego serca każdemu życzę.

 

tekst: Justyna Gawąd

 

  1. „Essential Oils pocket reference”, sixth edition, Life Science Publishing
  2. “Essential Oils integrative medical guide”, D. Gary Young, ND

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *