Relaksacja i codzienność

Posted on Posted in kurs relaksacji

Jak łączyć relaksację z codziennym funkcjonowaniem?
Zagłębiając się w techniki relaksacyjne polepszasz swoją integrację pomiędzy ciałem i umysłem, rozwijasz swoją inteligencję emocjonalną oraz integrujesz prawą i lewą półkulę mózgu, poprzez co znacznie zwiększasz potencjał swojego umysłu. Bardzo pomagają w efektywniejszym codziennym funkcjonowaniu.

Daniel Goleman, popularyzator pojęcia inteligencji emocjonalnej, podkreśla, iż dla sprawnego funkcjonowania w życiu codziennym szczególnie istotny jest rozwój dojrzałości i inteligencji emocjonalnej. Rozwój intelektualny w dużym stopniu zapewnia nam edukacja szkolna. Jednak nawet w tym obszarze wiele osób ma nawyk jednotorowego i schematycznego posługiwania się swoim umysłem. Relaksacja umożliwia bardziej plastyczne wykorzystywanie swojego umysłu.

Jednym ze sposobów ułatwiających wykorzystywanie relaksacji do sprawnego funkcjonowania jest metoda kotwiczenia reakcji. Co to takiego?

Jeśli w jakichś okolicznościach kilkakrotnie zestresowaliśmy się, wówczas zazwyczaj sama ta okoliczność może przywołać w naszej pamięci i w naszych reakcjach stan stresu, zdenerwowania i negatywnych emocji.

Analogicznie, gdy relaksujemy się i za każdym razem towarzyszy temu pewna określona okoliczność, to mentalne przywoływanie tej okoliczności najczęściej wywołuje reakcję odprężania i poczucia bezpieczeństwa.

Metoda kotwiczenia – trening

Zawsze, gdy wykonujemy trening relaksacyjny – niezależnie, czy jest on dłuższy czy krótszy – warto na końcu ten nasz stan jakoś zakotwiczyć w podświadomości i w naszych reakcjach emocjonalnych, np:

  1. zrobienie jakiegoś charakterystycznego gestu, np. możemy przez chwilę trzymać w trzech palcach prawej dłoni (kciuk, wskazujący i środkowy) koniec małego palca lewej dłoni. Gest ciała oczywiście możesz wybrać sobie dowolnie; ma on związek z pamięcią motoryczną.
  2. powtarzanie w myśli określonej sugestii, która jeszcze bardziej pogłębi i zakotwiczy to skojarzenie. Może to być sugestia typu: „Jestem teraz w pozytywnym i zrelaksowanym stanie umysłu” lub „Jestem teraz w zrelaksowanym i twórczym stanie umysłu” lub „Jestem w głęboko świadomym i kreatywnym stanie umysłu”.

Zastosowanie gestu i sugestii jest sprzęgnięciem dwóch różnych kanałów zapamiętywania i skojarzeń. Same słowa oczywiście nie są aż tak istotne, jak częste powtarzanie tego samego sformułowania podczas stanu relaksu, czyli zakotwiczenie go.

Oczywiście słowa te powinny kojarzyć się nam z tym, o co nam tutaj chodzi – z byciem świadomym, zrelaksowanym, osadzonym w sobie, twórczym, kreatywnym, mającym zaufanie do siebie i do otaczającej nas rzeczywistości. Powinny odzwierciedlać nasze przekonanie, że jesteśmy w stanie sprostać każdej sytuacji i dzięki odpowiedniemu nastawieniu się, możemy doświadczać każdej okoliczności jako wyzwania, które sprzyja naszemu rozwojowi.
Wewnątrz-sterowne nastawienie się.

To, czego uczy nas relaksacja, to zwrócenie większej uwagi na nasz osobisty potencjał
w obliczu wszelkich życiowych wyzwań i wszelkich sytuacji.

Wyobraź sobie np., że jesteś wybitnym światowym tenisistą i zaraz masz odbyć finałowy mecz o mistrzostwo turnieju. Sytuacja taka u wielu osób wywołuje ogromy stres i napięcie.
Emocje tego typu nie tylko są dla nas nieprzyjemne, ale także poważnie obniżają nasze szanse na udany mecz i wygraną.

Stres w takiej sytuacji jest rezultatem zewnątrz-sterowności. Okoliczności zewnętrze i napięcie, jakie u nas wywołują, są dla nas wówczas ważniejsze, niż nasz osobisty potencjał.

Z drugiej strony możesz spojrzeć na taką sytuację bardziej od wewnątrz.

Np. w ten sposób:
Lubię grać, zawsze chciałem grać, ten mecz jest właśnie tym, co chciałem zawsze robić.
Dobry i trudny przeciwnik to nic innego jak deser i nagroda dla mojej potrzeby grania w tenisa.
Po prostu skupię się na tym meczu i dam z siebie wszystko.
Dzięki pełnemu byciu tu i teraz i podjęciu wyzwania tej sytuacji osiągnę głębszy poziom świadomości i wyższy poziom integracji wewnętrznej.

Oczywiście niekoniecznie chodzi tutaj o zastosowanie dokładnie takich samych słów, ale o pewną postawę. Tego typu nastawienie jest bardziej wewnątrz-sterowne.

Ja sam, mój potencjał, są nie mniej ważne, niż dana sytuacja. To, czym jest dla mnie dana sytuacja, zależy od mojej percepcji – od tego, jak ja to widzę. W takim podejściu nie tracimy naszej duszy, nie tracimy naszego umysłu, nie tracimy naszego pozytywnego nastawienia emocjonalnego.

Takie podejście znacznie zwiększa Twoje szanse na udany mecz i wygraną.
Ale niezależnie od tego, czy wygrasz, czy przegrasz, istotniejsze jest to, że ta trudna okoliczność i wyzwanie będzie sprzyjać rozwojowi Twojej świadomości i Twojej wewnętrznej integracji.
Niezależnie od tego, czy wygrasz, czy przegrasz, staniesz się wewnętrznie mocniejszy i bliższy naturze życia, bardziej uchwycisz cały wszechświat i sens istnienia. Będziesz głębiej osadzony tu i teraz.

Oczywiście większość z nas nie będzie grało jutro finału na Wimbledonie. Ale każdy z nas ma swoje wyzwania i nawet jeśli są one nieco mniej stresujące i obciążające – również możemy podchodzić do nich wewnątrz-sterownie.

M.in. dzięki odpowiedniemu nastawieniu się i technice kotwiczenia możemy doświadczać każdego wyzwania i okoliczności w sposób bardziej wewnątrz-sterowny, możemy sprawić by każda sytuacja sprzyjała naszemu rozwojowi, sprawić, by wykonywało się nam ją z większą lekkością i skutecznością, z większym przekonaniem, bardziej od siebie.
Zrelaksowany stan umysłu, który kotwiczymy

Stany relaksu, które osiągamy i które kotwiczymy możemy podzielić umownie na:

alfa – zasypianie
theta – marzenia senne
delta – głęboki sen bez marzeń sennych.

Nazwy te pochodzą od częstotliwości fal mózgowych.

Zwykły stan czuwania ma częstotliwość beta (12-28 Hz).

  • powyżej 18 Hz, gdy jesteśmy zestresowani i działamy chaotycznie, jak i wolniejsze i bardziej uporządkowane fale beta:
  • 15-18 Hz, gdy mamy dobre skupienie na myśleniu analitycznym i zadaniach zbliżonych do matematycznych,
  • 12-15 Hz, gdy mamy dobra integrację między ciałem i umysłem i zwiększoną sprawność ruchowo-manualną.

Zatem już samo spowolnienie fal beta oddziałuje na nas bardzo korzystnie, umożliwiając nam bardziej efektywne funkcjonowanie w życiu. Jednak, gdy dodatkowo pogłębiamy nasze doświadczenia relaksu, stopniowo możemy osiągać korzyści płynące z efektywnego wykorzystywania pozostałych, głębszych stanów odprężenia.

twórczy stan umysłu – alfa (8-12 Hz) – powoduje, że mamy znacznie lepszą integrację pomiędzy ciałem i umysłem, pomiędzy prawą i lewą półkulą mózgu,
pomiędzy wyobraźnią i logiką. Myślenie staje się wówczas znacznie bardziej plastyczne.
Poziom ten sprzyja rozwojowi inteligencji emocjonalnej, stajemy się bardziej świadomi tego obszaru życia. Utrzymanie optymalnego poziomu napięcia w ciele fizycznym
(uwolnienie od blokad fizycznych) sprzyja witalności i energii do działania.

wewnętrzna wizja – theta (4-7 Hz) – pogłębiony poziom psychiki i świadomości, poczucie wewnętrznej duszy; jest to głęboko kreatywny stan umysłu. Możemy odczuwać znaczne zwiększenie poczucia wewnętrznej mocy, możemy odczuwać duży rozwój wewnętrznej intuicji. Myślenie, kojarzenie i percepcja stają się znacznie bardziej klarowne.
Czujemy dużo miłości do siebie i do świata. W tym pogłębionym stanie kreatywności jesteśmy w stanie rozwiązywać bardzo trudne zadania życiowe, jesteśmy w stanie sprostać okolicznościom, które wydają się nie do rozwiązania.

esencjonalna obecność – delta (0,5-3 Hz) – ta głęboka esencjonalna obecność ma związek z doświadczaniem harmonii w każdych okolicznościach życia. Doświadczanie głębokiego spokoju i stabilności nawet w najbardziej skrajnych i trudnych sytuacjach życiowych.

Płytsze stany relaksu jest nam łatwiej zastosować w bardziej sprzyjających okolicznościach życiowych, ale te głębsze poziomy relaksacji i obecności zadziałają bezbłędnie nawet w najbardziej stresujących nas okolicznościach. Stan esencjonalnej obecności delta, jest niczym tło, na którym namalowane są wszystkie wydarzenia naszego życia. Niezależnie od tego, co się wydarza, pozostaje w nas najgłębsza niezakłócona harmonia.

Oczywiście nie oznacza to bycie nieporuszonym i twardym jak skała, jest to raczej przenikająca się jedność głębokiego spokoju i wrażliwości.

Jeżeli chcielibyście praktycznie przećwiczyć te zagadnienia, autor tekstu zaprasza na warsztat poświęcony tej właśnie tematyce: http://www.seremet.org/relaksacja/

tekst: Rafał Seremet

foto: Aga Silska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *