Podróżować świadomie

Posted on Posted in myślę sobie

Istotą podróży odpowiedzialnych (i odpowiedzialnego życia), jest zrozumienie i zaakceptowanie inności otaczającego nas świata, przy jednoczesnym odrzuceniu ego i nadrzędności „ja”…

Turystyka odpowiedzialna minimalizuje negatywne skutki środowiskowe, gospodarcze
i społeczne, przyczynia się do polepszenia jakości życia ludności, pozwala budować dialog między turystą a gospodarzem. Do dziś (choć przedstawione ponad dekadę temu w raporcie Responsible Tourism in Destinations 2002) korzyści te nic nie straciły na znaczeniu.

Zrozumienie poprzez doświadczanie
Drugim państwem pod względem liczby ludności na świecie są Indie (1,3 mld)
o odmiennej nie tylko dla nas kulturze, ale i względem siebie.
Dla zachodniego turysty zetknięcie się z innością nie musi być problemem.
W podróżowaniu odpowiedzialnym wartością samą w sobie jest zrozumienie przez uważne d o ś w i a d c z a n i e. Jeśli porzucimy projekcje, sztywne poglądy i osobiste opinie na rzecz doświadczania okaże się, że problemu nie ma. Wówczas poszukamy podobieństw lub spróbujemy dobrze się bawić w nowym, miłym gronie.

Ja kontra reszta świata
Podróżujący odpowiedzialnie jest gościem, nie najeźdźcą. Gościem świadomym swej chwilowej gdzieś obecności i wrażeń, jakie zostawia po sobie. Dla siebie, następnych gości oraz dla gospodarzy.
Wreszcie gościem, który przygotowuje się do wyjazdu – szuka informacji na temat kultury i obyczajów, a będąc na miejscu nie boi się pytać, okazywać wdzięczności, bo jego celem jest poznanie i zrozumienie, a nie podbudowanie własnego ego.

Szkodzący altruizm?
Przyczyną multiplikujących się problemów jest niewiedza. Dotyczy ona nie tyle braku wiedzy jako takiej, ile niskiego progu świadomości, odpowiedzialności, wrażliwości, wyobraźni. Przykładem może być paradoks szkodliwego altruizmu. Od lat kontrowersje wzbudza obdarowywanie ubogich dzieci słodyczami i pieniędzmi. Zwyczaj, choć nieprzypisany jednej szerokości geograficznej, jest najbardziej odczuwalny w słabo rozwiniętych regionach świata.
Niewiedza implikuje problemy społeczno-ekonomiczne (przykładanie ręki do syndromu wyuczonej bezradności), zdrowotne („dieta cukrowa” powoduje próchnicę, której nikt potem nie leczy) oraz psychologiczne (wywoływanie poczucia niesprawiedliwości oraz pogłębianie podziałów na lepszych i gorszych). Ostatecznie nie ma się aż tylu słodyczy lub pieniędzy, by obdarować każde dziecko. W ten sposób turysta nieuświadomiony dokonuje wyboru (jakimi kryteriami się kieruje?) i dzieci ów wybór odczuwają. Bezpieczniej jest rozdawać uśmiechy. Tym bardziej, jeśli nie zamierzamy angażować się w pomoc na dłuższą metę, w pomoc przemyślaną i przynoszącą wymierne korzyści.

Oczekiwania, roszczenia…
Jedną z bolączek podczas podróżowania są nasze oczekiwania, roszczenia.
W cudowny sposób materializują się w turystyce masowej, a dematerializują
w odpowiedzialnej.
Przybywając do danego miejsca (Tunezja, Kenia, Indie lub wietnamska dżungla itd.), oczekuje się pełnego zaangażowania ze strony obsługi hotelu, restauracji, lokalnego biura podróży, rikszarza czy sprzedawcy owoców. Nierzadko tak głębokiego, że bliskiego uniżoności. Tymczasem warto pamiętać, że każdy człowiek ma swoją godność.
Łączy nas podobieństwo natury: wszyscy chcą być szczęśliwi i nikt nie chce cierpieć. Oczekujmy tyle, ile sami dać możemy. Szanujmy tak, jak chcemy, by nas szanowano.
W przeciwnym razie oczekiwania przerodzą się w żądania – te w rozczarowania,
a te w złość wyładowywaną na ludziach (zwierzętach bądź meblach hotelowych). Podróżujący świadomie, świadomie zbliża się do ludzi, a ludzie zbliżają się do niego.
Jeśli potrafimy rozbujać taką machinę emocji, potrafimy ją również wygnać z głów
i zastąpić przyjemniejszymi wrażeniami.

Ciekawostką jest, iż do dziś podróżowanie odpowiedzialne, świadome, eko turystyka, traktowane są jako alternatywny sposób podróżowania, stojące w opozycji do turystyki masowej i definiowane przez pryzmat niszy. Tymczasem, czy niszowym jest bycie świadomym i odpowiedzialnym za własne postępowanie? To, co dziś zrobimy, co powiemy, gdzie i po co pojedziemy, jutro wyda owoce. Mamy wpływ na kształtowanie oblicza rzeczywistości. Wykorzystajmy to. Smakujmy życie – podróżujmy świadomie!

tekst, foto: Fela Bilska, www.etnobutik.pl
opracowanie: Grażyna Nieznańska-Mikiciuk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *