Owoce, czego o nich nie wiemy

Posted on Posted in zdrowie

Choć większość z nas instynktownie lubi owoce, to okazuje się, że nie mamy pojęcia, jak je jeść. Badania naukowe dowodzą, że nasi przodkowie byli wyłącznie owocożerni. Świadczy o tym jednoznacznie ich uzębienie. Nasuwa się więc prosty wniosek, iż nie ma bardziej naturalnego i wskazanego dla nas pokarmu niż owoce. Ostatnie lata przyniosły sporo publikacji na temat wręcz leczniczego wpływu owoców i warzyw oraz świeżych soków na tak poważne choroby cywilizacyjne jak nowotwory, cukrzyca, reumatoidalne zapalenie stawów, alergie czy otyłość. Warto zapoznać się z terapiami dr MaxaGersona czy dr Ewy Dąbrowskiej. David Servan- Schreiber, naukowiec, neuropsychiatra, w bestselerowej książce „Antyrak” opisuje swoją osobistą drogę odkrywania na nowo uzdrawiającej mocy naturalnego, świeżego jedzenia, przede wszystkim owoców i warzyw, w obliczu zmagania się z jednym z najgroźniejszych nowotworów – glejakiem.

Powinniśmy zatem zacząć częściej myśleć, ile dziennie mamy zjeść owoców niż ile skonsumować białka. Nie spotyka się bowiem, poza przypadkami wyraźnie patologicznymi, osób z niedoborem białka, natomiast wiele jest cierpiących z powodu jego nadmiernego spożycia. Spożycie mięsa przez ostatnie 100 lat zwiększyło się ponad 400% i ta tendencja wzrostowa wciąż się utrzymuje. Białko zwierzęce w nadmiarze powoduje zakwaszenie organizmu i zatrucie go toksynami. Jedynym sposobem na oczyszczenie się jest picie wody oraz przyjmowanie pokarmów z dużą jej zawartością. Owoce zawierają 80-90% wody właśnie, a dodatkowo wszystkie witaminy, sole mineralne, węglowodany, aminokwasy oraz kwasy tłuszczowe, jakich potrzebuje człowiek. Ponadto owoce w procesie trawienia zużywają najmniej energii. Właściwie nie są trawione w żołądku, opuszczają go po ok. 20 minutach, przechodząc do jelit, gdzie są rozkładane i wchłaniane. Z tego wynika podstawowa zasada:

owoce nie powinny być jedzone bezpośrednio po posiłku!

Przez wypełniony żołądek, owoc nie może przejść do jelit- psuje się, fermentuje i kwaśnieje. W takim stanie nie może on stanowić dla naszego organizmu żadnej wartości odżywczej. Najlepiej więc jeść owoce na czczo, a jeśli jemy je w ciągu dnia to zawsze co najmniej 20 min. przed posiłkiem.

Ciekawostką może być fakt, że wewnątrz organizmu wszystkie świeże owoce, nawet te kwaśne mają odczyn zasadowy. Podobnie jak warzywa, mają zdolność do neutralizowania nadmiernej kwasoty i toksyn, gromadzonych na skutek niewłaściwego komponowania posiłków, nadmiaru środków konserwujących czy stresów. Objawy nadmiernej kwasowości to wszelkiego rodzaju opuchnięcia, cellulitis, nadwaga, owrzodzenie żołądka i dwunastnicy, podkrążone oczy, przedwczesne łysienie, siwienie czy zmarszczki.

Zapotrzebowanie ludzkiego organizmu na podstawowe substancje odżywcze kształtuje się następująco:

cukry proste – 90%

aminokwasy – 4-5%

sole mineralne – 3-4%

kwasy tłuszczowe – 1%

witaminy- poniżej 1%

Dokładnie taką samą strukturę zawartości mają jako jedyny pokarm na świecie, świeże owoce. Warto w tym miejscu wspomnieć, że jakakolwiek obróbka termiczna zmienia ich właściwości, oczywiście na gorsze.

Niektórzy sądzą, że jedzenie dużych ilości owoców, z racji dużej zawartości fruktozy, powoduje otyłość. Ale jest dokładnie odwrotnie- surowe przyspieszają utratę wagi. Według Harvey’a i Marilin Diamond (Fit for life) nasza dobowa aktywność dzieli się na 3 podstawowe cykle

I cykl- eliminacja (4 rano- 12 w południe) w tym czasie nie powinno się spożywać nic ciężkostrawnego, żeby nie zuzywać energii potrzebnej do wydalalania. Za to fundamentalne znaczenie ma wypicie wody czy soków owocowych. Warto też wstrzymać się z kawą czy herbatą.

II cykł – pobieranie pokarmu (12 w południe- 8 wieczór)

III cykl – przyswajanie (8 wieczór- 4 rano) absorpcja i przyswajanie substancji pobranych z pożywieniem, która odbywa się dopiero w jelitach.
Dobrze wiedzieć, że źle skomponowany posiłek wysokobiałkowy opuszcza żołądek nawet po 8-12 godzinach, zaburzając cykle na kolejne dni , powodując złe samopoczucie.

Przed nami lato z jego niezwykłą owocową obfitością. Korzystajmy, bo oprócz tego, że zdrowo to zwyczajnie pysznie.

tekst: Magda Brejdygant
foto: Aga Wójcicka

2 thoughts on “Owoce, czego o nich nie wiemy

  1. A ktore to badania dowodza ze wczesni ludzie byli owocozercami. Od padlinozercow ciagle slysze ze byli jednak miesozercami, ze swiadczy o tym rowniez nasze uzebienie a tu prosze. Rzuca sie zaprzeczenie i nie podaje zrodel. Okres wyborow juz sie skonczyl wiec mozna opierac sie na faktach a nawet powinno.

    Pozdrawiam wszystkich roslinnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *