Dialog z ciałem

Posted on Posted in dusza i umysł

Dwa tysiące lat temu rzymski lekarz, Galien, odnotował, że szczególnie podatni na chorobę są ludzie w depresji. W 1759 roku angielski chirurg napisał, że rak idzie w parze z „życiowymi katastrofami, niepokojem i żalem”. W 1846 roku brytyjskie władze medyczne w osobie Waltera Hyle Walshe’a, wybitnego chirurga i niepodważalnego autorytetu w kwestiach związanych z nowotworami, wyraziły oficjalne stanowisko, że „nieszczęście psychiczne, nagłe przeciwności losu i wrodzona posępność charakteru stanowią najsilniejszą przyczynę choroby”,a sam Walshe dodał – „osobiście zetknąłem się z przypadkami, w których związek ów wydawał się tak jasny, że jego kwestionowanie byłoby walką z rozumem”. Co ciekawe, znaczna część kobiet, u których wykryto raka, jest przekonana, co pokazują badania, że choroba pojawiła się u nich w wyniku poważnego stresu takiego, jak aborcja, rozwód, choroba dziecka, śmierć bliskiej osoby czy nawet utrata pracy.

Mimo tych powtarzających się na przestrzeni wieków i wyraźnie widocznych spostrzeżeń, dzisiejsza medycyna zdaje się ich nie uwzględniać, utrwalając rozłam między sferami fizyczną i psychiczną.

W 1981 roku niemiecki lekarz, Ryke Geerd Hamer, składa na Uniwersytecie Tubingen pracę habilitacyjną o zależnościach psychiki i pojawienia się nowotworu. Praca ta miała na celu naukową weryfikację epokowego odkrycia, iż nowotwór nie jest błędem natury czy złośliwym wybrykiem, ale celową fizjologiczną odpowiedzią organizmu na szok, wywołany głębokim długotrwałym stresem.

Jedyną przyczyną wszystkich chorób jest stres. Stres nie jest kategorią obiektywną i dla każdego co innego może stanowić jego przyczynę jak również interpretacja tych samych czynników może być skrajnie różna. Odkrycie to dr Hamer nazwał w swej pracy „żelaznymi regułami raka”, a stan organizmu po głębokim urazie- biologicznym szokiem konfliktowym. Można powiedzieć, że praca ta położyła podwaliny pod nowy paradygmat medycyny. Punktem wyjścia było przyjęcie założenia, że tak doskonały twór jakim jest nasz organizm, za którym stoi milion lat ewolucji nie może mieć w swoim „oprogramowaniu” błędu, jakim jest choroba nowotworowa, czyli w ujęciu akademickim, niekontrolowane i bezcelowe namnażanie się komórek. Osobiste doświadczenie chorobowe i następujący po nim proces zdrowienia sprowokowały obserwację innych, licznych przypadków.

Według Hamera, choroby nowotworowe to tylko ograniczone czasowo fazy jednego procesu.

  • faza aktywnego konfliktu
  • faza zdrowienia po rozwiązaniu konfliktu

i w świetle historii rozwoju człowieka ta dwufazowość (pod warunkiem, iż ów czynnik stresotwórczy zostanie usunięty, a konflikt zażegnany) jawi się jako zjawisko zrozumiałe i sensowne.

 

Przebieg „choroby”

W momencie doznania stresu, biologicznego konfliktu, zwanego przez dr Hamera syndromem DHS, system nerwowy przechodzi w fazę aktywną.

Objawami zewnętrznymi tej fazy są:

  • słaby apetyt lub jego brak
  • utrata na wadze
  • zimne ręce
  • bezsenność
  • bezustanne myślenie o wydarzeniu konfliktowym
  • niemożność podzielenia się swoim problemem

Stres zostawia również swój ślad w mózgu w postaci ogniska zapalnego, przypominającego wyglądem tarczę strzelniczą.

Jeżeli sytuacja konfliktowa zostanie rozwiązana, organizm osoby nią dotkniętej przechodzi w fazę zdrowienia, której zewnętrznymi oznakami są:

  • ogromne zmęczenie
  • słabość
  • ciepłe ręce
  • powrót apetytu
  • przyrost na wadze

 

Kolejnym fundamentalnym elementem odkrycia było ontogenetyczne ( ewolucyjne) uwarunkowanie guzów oraz innych chorób rakopodobnych oraz związanego z nim ontogenetycznego systemu mikrobów. Przez pryzmat biologicznego spojrzenia na zachorowanie jako na celowe działanie natury zasadna stała się analiza konkretnych przyczyn choroby oraz zidentyfikowanie jej biologicznego sensu, który został wyjaśniony w oparciu o embriologię. Ludzki embrion przechodzi w swej fazie rozwoju wszystkie stadia ewolucji.

Hamer udowodnił w swoich wieloletnich badaniach, iż biologiczny sens każdego zachorowania uzależniony jest od tzw. listków zarodkowych (endoderma, mezoderma, ektoderma), powstających w pierwszych dniach rozwoju embrionu, z których to powstają konkretne części mózgu i przyporządkowane im narządy. Każdemu z 3 listków odpowiada specyficzny rodzaj tkanki histologicznej oraz ewolucyjnie określone treści konfliktów i mikroby (stanowiące część naszej naturalnej flory).

Podział mikrobów odpowiada przy tym ich ontogenetycznemu wiekowi:

  1. grzyby i mykobakterie działają w narządach sterowanych przez pień mózgu (endoderma)
  2. mykobakterie i bakterie- w tych sterowanych przez móżdżek (mezoderma)
  3. bakterie- w tych sterowanych przez łożysko nowego mózgu (również mezoderma)
  4. wirusy – wyłącznie w tych sterowanych przez korę mózgową (ektoderma).

Jako rewelację ostatnich odkryć naukowych, media podały do wiadomości publicznej, iż odkryto „jakieś wirusy”, które przyczyniają się do eliminacji nowotworów – wiedza dr Hamera jest dostępna i niewykorzystywana od ponad ćwierć wieku.

Po zaistnieniu konfliktu biologicznego, w wyniku którego powstaje ognisko w mózgu, odpowiadający mu narząd reaguje odpowiednią dla niego „reakcją listka zarodkowego”. Zarówno przebieg fazy aktywnej, jak i fazy zdrowienia zależy od tego, z którego listka zarodkowego powstała dotknięta zmianami chorobowymi tkanka.

Najstarszej części mózgu przypadają najstarsze ewolucyjnie i najbardziej archaiczne konflikty. W fazie aktywnej następuje w tym przypadku namnażanie się komórek o podobnej histologii. Biologiczny sens wydarzenia, do którego natura dąży podczas tego procesu, następuje w fazie aktywnej. Po rozwiązaniu konfliktu, w trakcie fazy zdrowienia następuje zatrzymanie raka poprzez otorbienie się guza lub te „dodatkowe” komórki, które spełniły już swoje zadanie i nie są dłużej potrzebne, zostają wyeliminowane przez mikroby, przynależne do tej formacji histologicznej.

Odwrotnie jest w przypadku chorób sterowanych przez najmłodszą część mózgu. W fazie aktywnej (służącej zaradzeniu sytuacji konfliktowej) następuje zanik, obumieranie komórek (martwice, owrzodzenia, zanik lub zmiana funkcji itp.), a w fazie zdrowienia ubytki zostają wypełnione nową tkanką bądź funkcja zostaje przywrócona.

Natomiast biologiczny sens chorób związanych z łożyskiem nowego mózgu (powstałym z listka mezodermalnego), leży w fazie zdrowienia.

Warto przy tym wspomnieć, że narządy powstały przeważnie poprzez zrośniecie się ze sobą części rożnego pochodzenia zarodkowego i określone ich części mają inne miejsce sterowania w mózgu. Jest to wiedza szczególnie ważna w momencie postawienia diagnozy. Dobrze to obrazuje np. nerka.

Nerka składa się z:

systemu cewek zbiorczych pochodzenia endodermalnego

miąszu pochodzenia mezodermalnego

z kielichów, miedniczek nerkowych i moczowodu pochodzenia ektodermalnego.

Nie wystarczy więc informacja o raku nerki, musimy wiedzieć, która jej część histologiczno – funkcjonalna powoduje chorobę, aby móc zrozumieć jej biologiczny sens i wspomóc leczenie.

Przykłady.

Rak piersi (i znów uściślenie, gruczołu mlecznego)

Komórki gruczołowe piersi sterowane są przez archaiczną część mózgu, więc w fazie aktywnej następuje przyrost nowych komórek. Oznacza to, że tak długo, jak długo trwa konflikt typu „troska matki o dziecko/ troska dziecka o matkę” ma miejsce wzrost guza w piersi.

W fazie tej obserwujemy również przyrost odpowiednich ontogenetycznie mikrobów (pod warunkiem, że kobieta miała już potrzebne w tym programie mikroby w momencie nastania sytuacji konfliktowej), dokładnie w takiej liczbie, jaka będzie potrzebna w fazie zdrowienia do zlikwidowania niepotrzebnej tkanki. W tym przypadku natura realizuje swoj biologiczny sens w fazie aktywnej. Jednak, aby zrozumieć istotę tego procesu, czyli co natura chciała osiągnąć przez tę chorobę, trzeba sięgnąć wstecz historii ewolucji człowieka. Konflikt typu troska o potomstwo był rozumiany wprost i odpowiedzią ciała na poziomie fizjologicznym było wspomożenie funkcji, która mogła uratować dziecko, czyli funkcji karmienia. Nowo powstałe komórki włączały się w produkcję mleka, zwiększając jej efektywność. Celem, który natura realizowała, była więc pomoc dziecku poprzez dostarczenie w jak najkrótszym czasie jak najwięcej pokarmu.

Jeśli konflikt został rozwiązany i dziecko powróciło do zdrowia, to w tym samym momencie, następowała redukcja owych „nadprogramowych” komórek przy pomocy gotowej już zwiększonej liczby mikrobów (mykobakterie). W ich miejscu pozostały puste małe jamki.

Jeżeli w dzisiejszej cywilizacji kobieta przeżyje powyższy rodzaj konfliktu, to mimo iż nie karmi, odpowiedź ciała, która jest ewolucyjnie starym programem, będzie taka sama, czyli w jej piersi również urośnie guz. Jeśli dojdzie do fazy zdrowienia, po rozwiązaniu sytuacji, guz w procesie serowacenia zostaje całkowicie zredukowany przy pomocy mykobakterii, o ile te wcześniej istniały w ciele kobiety, a jeśli nie istniały (co zdarza się dość często) to guz pozostaje w niezmienionej formie.

Rak szyjki macicy

Konflikt seksualny typu „lęk przed rozłąką lub opuszczeniem przez partnera, nieposiadanie potomstwa”. W tym przypadku mamy sytuację odwrotną – w trakcie aktywnej fazy konfliktu biologicznego ma miejsce ubytek komórek nabłonka płaskiego przez co natura realizuje swój biologiczny sens- szerszy dostęp do macicy ułatwia zapłodnienie. W fazie zdrowienia następuje odbudowanie nabłonka płaskiego przez namnażanie komórek, czemu towarzyszy stan zapalny wywołany wirusami.

Im dłużej trwa faza aktywna konfliktu, tym dłużej i mozolniej dochodzi się do zdrowia. Całkowite uniknięcie stresów jest oczywiście niemożliwe, dlatego kluczowe znaczenie ma jak najszybsze ich rozładowanie, choćby poprzez rozmowę czy zwykłe dzielenie się. Dotyczy to zarówno nas samych jak i ludzi z naszego bliskiego otoczenia.

Bo każda choroba, nie tylko nowotwory, działa według tego samego schematu

psychika – mózg – narząd.

Badania i odkrycia dr Hamera stworzyły nową wizję i nowy paradygmat medycyny, w którym określenie „choroba” traci rację bytu. Stanowią one również trzon nowego kierunku leczenia, Biologii Totalnej oraz terapii Recall Healing.

Szczegółowe przedstawienie wieloletnich badań dr R.G. Hamera znajduje się na stronie www.germanska-nowa-medycyna.pl oraz w pierwszej publikacji w języku polskim, na zdjęciu obok, do nabycia na stronie.

tekst: Magdalena Brejdygant

foto: Aga Silska

 

 

 

 

 

5 thoughts on “Dialog z ciałem

  1. Tak przy okazji, czy moglabys napisac skad mozna „wziąć” i zaprzęgnąć owe mikroorganizmy do ciała celem „siatkowacenia” tworów ? 🙂

    1. Myślę, że w tej kwestii trzeba by zagłębić się w badania dr Hamera – są też organizowane dość regularnie kursy w Polsce. Można wysłać zapytanie. Jedno jest pewne – wszechobecność antybiotyków zarówno w leczeniu jak i w codziennej diecie wyjaławia nas z naturalnie istniejącej flory bakteryjnej, która w razie czego ma tak bardzo odpowiedzialne zadanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *