Mózg, zagadka i niedościgniony konstrukt

Posted on Posted in dusza i umysł

Nasze mózgi podobnie jak twarze różnią się między sobą. Mózg dorosłego człowieka waży średnio od 1200 do 1400 g. Mózg mężczyzny jest nieco cięższy od mózgu kobiety. Współczesne badania z użyciem rezonansu magnetycznego (MRI – Magnetic Resonance Imaging) potwierdzają, że mózgi mężczyzn są przeciętnie o 11% większe. Różnica występuje już w czasie życia płodowego (7, 8%) i wzrasta jeszcze z wiekiem (do 14%).

Jak się jednak okazuje rozmiar nie jest najważniejszy jeśli chodzi o inteligencję…Świadczą o tym przypadki bardzo wybitnych ludzi (Gaussa, Einsteina) o zupełnie przeciętnych pod względem rozmiarów mózgach. Również liczne badania wykorzystujące nieinwazyjne metody obrazowania, takie jak MRI wykazują tylko bardzo niewielką dodatnią korelację między wielkością mózgu a inteligencją.
Masa mózgu stanowi średnio 2% masy ciała, ale wykorzystuje on aż 20 % przechodzącego przez organizm tlenu, a jego zużycie energii jest 10 razy szybsze niż pozostałych narządów. Jako narząd jest najważniejszy i ma w organizmie absolutny priorytet – w razie sytuacji awaryjnych, jego potrzeby mają pierwszeństwo kosztem innych organów.

W ciągu milionów lat ewolucji mózg rozwijał się i rozrastał od niżej położonych, starszych części do wyższych. Najstarszą częścią mózgu jest pień mózgowy, otaczający szczyt rdzenia kręgowego („mózg gadów”).
Ta pierwotna część mózgu reguluje podstawowe czynności życiowe, takie jak oddychanie i metabolizm pozostałych organów oraz kontroluje stereotypowe reakcje i ruchy. Dba o to, by ciało funkcjonowało jak należy i reagowało w sposób zapewniający mu przetrwanie. Pień mózgu jest siedliskiem zachowań związanych z prokreacją, walką oraz instynktami.


Z pnia, około 50 milionów lat temu, wyłoniły się pierwsze ośrodki emocjonalne – razem z powstaniem „starego mózgu ssaków”. Ta cześć realizuje bardziej złożone instynkty, emocje i procesy uczenia się.

W wyniku postępującej ewolucji, z ośrodków emocjonalnych powstał mózg myślący, czyli nowa kora mózgowa, wielka masa pozwijanych tkanek, która tworzy jego wierzchnią warstwę – jest to „mózg naczelnych”.

Myślący mózg powstał więc z mózgu emocjonalnego, co wiele wyjaśnia, jeśli chodzi o związki między myślą i uczuciem.

Zbudowany jest z dwóch części zwanych półkulami. Funkcjonalnie lewa półkula odpowiedzialna jest za to, co konkretne: wnioskowanie, język, pisanie, liczenie, logika, wzory, układy i zajmuje się przede wszystkim analizą .
Prawa odpowiada za abstrakcję: wyobraźnia, intuicja, empatia, kreatywność, sztuka, przestrzeń, trójwymiar, muzyka, rytm. Jest bardziej syntetyczna

Obszary mózgu mogą jednak wzajemnie przejmować swoje funkcje, a obie półkule współpracują ze sobą i uzupełniają się we wszystkich procesach psychicznych. Pomostem między półkulami jest ciało modzelowate – wiązka aksonów (włókien neuronów) umieszczona poprzecznie w szczelinie pomiędzy półkulami, zapewniająca przepływ informacji między nimi.

Co fascynujące, mózg

  • działa bez przerwy,
  • nieustannie przekształca się i przeprogramowuje,
  • jest co najmniej 1000 razy szybszy od najszybszego komputera świata,
  • posiada około 100 miliardów neuronów, czyli tyle, ile jest gwiazd w drodze mlecznej,
  • jest neuroplastyczny, co oznacza zdolność neuronów do tworzenia wciąż nowych połączeń
  • liczba synaps w korze mózgowej wynosi 60 bilionów.

i wciąż właściwie nic o nim nie wiemy, bo kolejne odkrycia obalają poprzednie.

Pycha związana z wiedzą, rodem z Oświecenia, pomimo niesłychanego skoku naukowo-technicznego w XX i XXI wieku, topnieje w oczach, zwłaszcza, że nauki takie jak fizyka, biologia czy medycyna w swych odkryciach coraz bardziej zbliżają się do religii i filozofii z parotysięcznym stażem.

Wybitny uczony, fizyk kwantowy, współtwórca teorii strun, dr John Hagelin stwierdził, że struktura mózgu pokazuje, iż jest on specjalnie zaprojektowany i precyzyjnie skonstruowany w celu doświadczania tzw. zjednoczonego pola. Z pojęciem tym spotykamy się, między innymi, w tradycji wedyjskiej, której podstawę stanowi koncepcja całkowitej jedności wszelkiego istnienia oraz zdolności ludzkiego mózgu do bezpośredniego doświadczania tej fundamentalnej jedności i życia nią.

Co więcej dziś wiemy?

Ludzki mózg to instrument pozwalający na odbieranie, przetwarzanie i generowanie bodźców. Nie ma procesu w ludzkim ciele, a nawet poza ciałem (np. odwieczne pytanie, gdzie powstaje myśl, w samym ciele, w polu elektromagnetycznym wokół niego czy wręcz we wszechświecie?), który nie byłby z mózgiem związany. Począwszy od procesów autonomicznych, których nie jesteśmy świadomi i na które nie mamy bezpośredniego wpływu, przez działania wolicjonalne, emocje, chemicznie utrwalające w mózgu nasze doświadczenia, zapisując je w pamięci długoterminowej, a na kształcie osobowości jako połączeniu wszystkich sieci neuronowych w całość (emocje, wspomnienia, pomysły, nastawienia i postawy wkodowane w system nerwowy) kończąc. Jest źródłem, magazynem i powiernikiem naszej tożsamości, naszych myśli, pragnień i wyobrażeń.

Funkcjonowanie mózgu zależy w dużej mierze od nas samych. Bez nowych zadań do rozwiązania, różnorodnych aktywności, zaangażowania neuronów codziennymi wyzwaniami, tkanka mózgowa zwyczajnie zaczyna degenerować się i obumierać! Ale i nadmierna stymulacja może być dla mózgu niebezpieczna.

Niezwykła jest zatem świadomość, że bez względu na status społeczny czy finansowy, rasę, szerokość geograficzną, każdy z nas dysponuje takim sprzętem, co więcej mając go zawsze przy sobie. Choć z drugiej strony to wielka odpowiedzialność.

tekst: Magda Brejdygant

2 thoughts on “Mózg, zagadka i niedościgniony konstrukt

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *