Medytacja – lekcja 1

Posted on Posted in kurs medytacji
Nauka medytacji jest procesem stopniowym. Ucząc się medytacji np. z książki, istnieje pokusa, aby przeczytać wszystko od razu, spiesząc się i przelatując “po łebkach” wstępne ćwiczenia tak, aby zacząć od razu eksperymentować z trudniejszymi.
Jednak te początkowe ćwiczenia stanowią oś całej metody, do której wciąż się powraca, niezależnie od stopnia zaawansowania.

Medytację uprawiam już od dawna i spokojna obecność umyslu jest mi znana. Kiedy jednak spotkalam sie z ofertą systematycznego kursu wprowadzajacego w medytację, postanowilam spróbować. Choćby po to, żeby sprawdzić czy nie popełniam jakichś błędów spowodowanych rutyną. Kurs ten jest prowadzony przez buddyjską organizację i nie wymaga doświadczenia z medytacją.
W kolejnych lekcjach przedstawiane są techniki od najprostszych do coraz trudniejszych, co daje poczucie stopniowego zdobywania umiejętności, a także pomaga uporać się z ewentualnymi problemami, pojawiającymi się na poszczególnych etapach.
Oczekując na każdy kolejny odcinek, najlepiej starać się doskonalić przedstawione ćwiczenie. Można nawet prowadzić rodzaj pamietnika z własnych doświadczeń i na późniejszych etapach wracać do swoich początkowych zapisków, bo może okazać się, iż nastąpiła zmiana motywacji oraz pojawiają się inne nieoczekiwane korzyści.
Zasada medytacji jest myląco prosta. W pewnym sensie cała instrukcja sprowadza się do jednego zdania: “bądź tu i teraz”. Ktoś może wzruszyć ramionami, mówiąc: “No przecież jestem tu, teraz. Jak może być inaczej?” Reszta naszego kursu dotyczy właśnie odpowiedzi na to pytanie, jak to jest, że być może nie jestesmy w pełni tu i teraz oraz nauczy sposobów, aby wrócić i być tu i teraz.
O medytacji napisano wiele książek, może się ona wydawać skomplikowana, ale to dlatego, ze nasz umysł używa skomplikowanych sposobów myślenia. Zadaniem tego kursu jest właśnie nauczyć się spojrzenia na swój umysł wprost, bez konceptualizacji. Poznamy prostotę, klarowność i siłę własnego umysłu.
Z każdym odcinkiem będziemy wiedzieli więcej o tym, co to znaczy być tu i teraz.
Ćwiczenie 1
Usiądź w spokojnym miejscu. Nie musi panować kompletna cisza, ale muzyka, telewizor czy głośne rozmowy będą przeszkadzać. Są metody medytacji z muzyką, ale to nie tej metody uczymy się tym razem.
Usiądź wygodnie. Możesz siedzieć na krześle. Jeśli potrafisz siedzieć na poduszce na podłodze i latwo ci to przychodzi, to też jest w porządku. Staraj się siedzieć prosto, ale nie wymuszaj żadnej specyficznej postawy.
Ubranie powinno by wygodne, luźne. Rozepnij pasek czy guziki jeśli jest ci za ciasno.
Lekko przymknij oczy, ale nie zamykaj kompletnie, tak aby odrobinę światła mogło się przedostać, a jednocześnie by obraz był rozmyty.
Jeśli zaczną napływać myśli – pozwól na to. Jak odpłyną – pozwól na to również. Jeśli poczujesz strumień myśli, ktore cię angażują, nie odpychaj ich, ale odpuść zaangażowanie. Cokolwiek się będzie działo, pozwól temu być tak jak jest.
Jeśli poczujesz się dobrze, też nie zatrzymuj się przy tej mysli. Jeśli poczujesz się źle, nie odrzucaj tego. Bardzo ważne: jeśli nie czujesz niczego specjalnego, staraj się, aby nie popaść w odrętwienie lub senność, które są pozbawione obecności.
Pozostań uważny.
Zostań w tym przez 5 minut. Ambitni mogą spróbowac 10 minut. Zobacz, jak ci pójdzie ten pierwszy raz. Po zakończeniu zapisz, co zapamiętałeś.
Oto i całe ćwiczenie, najprostsza technika medytacyjna, która jednak może być trudna ze wzgledu na brak struktury. Istotne jest, by praktykować codziennie ( nie zrażając się pojawiającym się czasem uczuciem frustracji), przez 5 minut, nie dlużej, ale naprawdę każdego dnia.
Według wielkiego nauczyciela, Milarepy, jedynym sekretem praktyki medytacji jest
“to actually do it”, rzeczywiście to robić.
Powodzenia i do następnego odcinka!

 

tekst i tłumaczenie: Teresa Wojciechowska, www.aromeditation.org

foto: Aga Silska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *