Parą w katar

Posted on Posted in aromaterapia

Kiedyś do szału doprowadzały mnie z wyższością wypowiadane uwagi : „no bo trzeba zapobiegać”! No to bardzo proszę o niezawodny przepis na zapobieganie katarowi, bo, kurczę pieczone, sok z malin aczkolwiek pyszny, to jednak w mojej sytuacji sprawy nie załatwia!

Dziś mogę się z Wami podzielić ‘zapobiegawczym przepisem’, sprawdzonym na dziecku oraz jego rodzicach podczas dwóch sezonów jesienno-zimowo-wiosennych.

Przepis ma dwie wersje.

Wersja krótka:

  1. Kupić mieszankę olejków eterycznych o nazwie R.C.,
  2. Inhalować lub smarować pod nosem tak często, jak potrzeba.

Wersja ciut dłuższa i odrobinę droższa:

  1. Kupić dyfuzor wodny,
  2. Dodać kilka kropli olejku R.C.,
  3. Włączyć na noc lub w ciągu dnia tak często, jak trzeba.

Inwestycja w dobrej jakości dyfuzor zwróci się wielokrotnie a jedna butelka R.C. może wystarczyć nawet na cały sezon.

To tyle praktyki, teraz teoria. image.php

R.C. – nazwa dziwna ale łatwo można ją zapamiętać, gdyż są to pierwsze litery słów Respiratory Conjestions. Zawiera m.in. olejki z 3 rodzajów eukaliptusa, mięty pieprzowej, majeranku, lawendy, cyprysu. Mieszanka olejków skomponowana specjalnie na potrzeby naszych zatkanych dróg oddechowych z zatokami włącznie.

Gdy ktoś ma już pokazowo zablokowany katarem nos, to oczywiście trzeba troszkę tej mieszanki powdychać – aczkolwiek sama raz widziałam, jak właściciel solidnie zatkanego i czerwonego nosa już po jednej nocy za pan brat z dyfuzorem i olejkiem rano wyglądał niczym młody bóg. I nawet mam wrażenie, że tak samo się czuł.

Oprócz dyfuzowania można stosować wszystkie metody, które pozwolą nam powąchać olejek, czyli:

  • Rozetrzeć 1-3 krople olejku w dłoniach i wziąć kilka głębokich oddechów zanurzając nos w złączonych dłoniach,
  • Powąchać olejek z butelki,
  • Posmarować nadgarstki i wąchać olejek gdy mamy na to ochotę,
  • Dodać kilka kropli olejku do miseczki z ciepłą (nie wrzącą) wodą i zrobić sobie parówkę pod ręcznikiem, lub dolać do wanny z ciepłą wodą. Tu uwaga: olejek nie rozpuszcza się w wodzie, więc najpierw trzeba go podac na łyżeczkę soli do kąpieli lub dodać do żelu do kąpieli i dopiero potem dodać do wody.
  • Dać kilka kropli olejku na wacik lub tkaninę i położyć lub powiesić blisko łóżka lub miejsca, gdzie pracujemy lub odpoczywamy.

O ile oczywiście mieszanka olejków R.C. nie jest antidotum na wszystkie jesienne problemy, to tak dobrze i skutecznie wspiera, łagodzi, udrażnia, że jest niezawodnym towarzyszem na jesienny czas.

A przy okazji całkiem ładnie pachnie !

P.S. Porada: polecam dyfuzory wodne firmy Muiji, mały i duży. Są przetestowane setkami godzin dyfuzowania, mają regulację czasu pracy oraz możliwość podświetlenia urządzenia.

P.S.2. Dyfuzor to nie to samo co nawilżacz powietrza, aczkolwiek spełnia tę funkcję bardzo dobrze. Do nawilżaczy powietrza nie wolno dodawać olejków eterycznych, gdyż można zepsuć w ten sposób urządzenie.

tekst: Justyna Gawąd

foto: www.muji.com.pl ; youngliving.com

One thought on “Parą w katar

  1. A kiedy w Pysznym Zyciu będą dyfuzory do kupienia? Olejki są super, uwielbiam je, chociaż nie mam w zestawie RC

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *