Parą w katar

Posted on Posted in aromaterapia

Kiedyś do szału doprowadzały mnie z wyższością wypowiadane uwagi : „no bo trzeba zapobiegać”! No to bardzo proszę o niezawodny przepis na zapobieganie katarowi, bo, kurczę pieczone, sok z malin aczkolwiek pyszny, to jednak w mojej sytuacji sprawy nie załatwia!

 

Olejki eteryczne natomiast tak!

Katar może mieć różnorakie podłoże, od zwykłego przeziębienia przez chore zatoki do alergii włącznie, ale my nie będziemy dzielić włosa na czworo. Natomiast rezultat naszych olejkowych działań będzie zależeć właśnie od tego ‘podłoża’, więc trochę cierpliwości trzeba mieć w zapasie też. Acha – to nie są porady jak wyleczyć cokolwiek, w szczególności płuca czy alergię. Mówimy o wsparciu organizmu przy dolegliwości zwanej katarem, OK?

Z katarem i olejkami wiążą się dwa szczęścia: na szczęście olejków, które mogą nas wesprzeć w tej sytuacji jest sporo i na dodatek są to tanie i popularne olejki oraz drugie (na) szczęście – system oddechowy stosunkowo szybko reaguje na podane pachnące substancje, więc pierwsze efekty zauważalne są od ręki.

Olejki wspierające nasz system oddechowy to:

  • wszystkie eukaliptusowe: łac. E. radiata, E. globulus, E. citriodora, E. staigeriana, E. bicostata
  • wszystkie iglaste, czyli sosnowe, świerkowe, jodłowe
  • wszystkie olejki łac. Melaleuca; najpopularniejszym jest M.alternifolia czyli olejek z drzewa herbacianego, oprócz niego mamy M. cajeput, M. ericifolia, M. quinquenervia czyli niaouli.
  • lawendowy (łac. Lavandula angustifolia) jest zawsze dobry, a ten na dodatek mocno wspiera przy katarach o podłożu alergicznym,
  • cyprysowy, miętowy, z mirtu, copaiba, laurowy, cytrynowy, z oregano,
  • ravintsara – olejek godny polecenia,
  • oraz olejki bardziej egzotyczne czyli: z hyzopu, hinoki, hong kuai.

Na pewno coś mi umknęło.

No i co zrobić z taką obfitością olejków? Jeżeli ktoś czuje, że wybór jest przytłaczający naprawdę gorąco polecam drogę na skróty, czyli kupno gotowej mieszanki czyli po angielsku blend. Każda większa firma sprzedająca olejki eteryczne co najmniej jedną gotową mieszankę ma.

 

Osobiście bardzo, bardzo gorąco polecam kupno dyfuzora wodnego. Inwestycja w dobrej jakości dyfuzor zwróci się wielokrotnie, a urządzenie przyda się nie tylko przy katarze. Obiecuję, słowo osoby, która dyfuzorów używa od wielu lat.

Oprócz dyfuzowania można stosować wszystkie metody, które doprowadzą olejek do systemu oddechowego, czyli:

  • Rozetrzeć 1-3 krople olejku w dłoniach i wziąć kilka głębokich oddechów zanurzając nos w złączonych dłoniach,
  • Powąchać olejek z butelki lub posmarować się pod nosem nieznaczną ilością olejku*,
  • Posmarować nadgarstki i wąchać olejek gdy mamy na to ochotę,
  • Dodać kilka kropli olejku do miseczki z ciepłą (nie wrzącą) wodą i zrobić sobie parówkę pod ręcznikiem, lub dolać do wanny z ciepłą wodą. Tu uwaga: olejek nie rozpuszcza się w wodzie, więc najpierw trzeba go podać na łyżeczkę soli do kąpieli lub dodać do żelu do kąpieli i dopiero potem dodać do wody.
  • Dać kilka kropli olejku na wacik lub tkaninę i położyć lub powiesić blisko łóżka lub miejsca, gdzie pracujemy lub odpoczywamy. Ja używam specjalnego papierowego dyfuzora (zamiast wacika), który służy mi w podróżach ze względu na swoje skromne gabaryty.

 

Stosowanie olejków eterycznych, gdy mamy katar, daje efekt „pojawiam się i znikam, a potem znowu się pojawiam”, niestety magii całkowitego znikania od pierwszego zastosowania nie zarejestrowałam do tej pory. Za to zdecydowanie kropla drąży skałę (!) i w dłuższym okresie różnie może być, czyli lepiej, dużo lepiej albo znakomicie.

I wreszcie stawiając kroplę nad „i” – katar sobie, olejki gdzieś pod nosem sobie –a nastrój jakby dziwnie lepszy, bo jak pisałam wcześniej, wszystkie olejki wpływają korzystnie na nasze emocje. A przy okazji wokół całkiem ładnie pachnie !

tekst: Justyna Gawąd

foto: www.muji.com.pl ; youngliving.com

*Niektóre olejki mają w swoim składzie substancje drażniące, na przykład olejek z oregano i bezpośrednie posmarowanie takim olejkiem skóry może dać nieprzyjemny efekt krótkotrwałego pieczenia. Test niewielkiej ilości olejku na skórze w neutralnym miejscu jest wysoce wskazany przed posmarowaniem delikatnych lub podrażnionych tkanek.

 

P.S.1 Porada: polecam dyfuzory wodne firmy Muiji, mały i duży. Są przetestowane setkami godzin dyfuzowania, mają regulację czasu pracy oraz możliwość podświetlenia urządzenia.

P.S.2. Dyfuzor to nie to samo co nawilżacz powietrza, aczkolwiek spełnia tę funkcję bardzo dobrze. Do nawilżaczy powietrza nie wolno dodawać olejków eterycznych, gdyż można zepsuć w ten sposób urządzenie.

 

 

One thought on “Parą w katar

  1. A kiedy w Pysznym Zyciu będą dyfuzory do kupienia? Olejki są super, uwielbiam je, chociaż nie mam w zestawie RC

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *